O blogu

Każdy dworek miał swoją kuchnie, która działała jak dobrze naoliwiony mechanizm. Polowanie mogło się nie udać, inwestycje mogły nie przynieść oczekiwanych zysków, a Pani mogła mieć globusa 😉 Ale kuchnia i tak musiała zaserwować menu odpowiednie na daną okazję. No i w niej toczyło się zawsze najbujniejsze życie – dyskusje, rozmowy i przekazywanie pokoleniowych tradycji i …. tajemnic.

Gotowanie i praca w kuchni bywają nużące, jeśli się tylko gotuje i je. Stąd też przyjmujemy perspektywę kuchni, która jest centrum rodzinnego życia; centrum, wokół którego się gromadzimy i rozmawiamy i popijamy herbatę otwieramy się nie tylko na nowe smaki.

Będzie zatem dużo przepisów, ale i sporo o czasie spędzanym przy stole.

Zapraszamy!